Dzisiejszą pizzę hawajską zrobiłam z ciut innego przepisu niż ostatnio – i wyszło bombowo
Użyłam świeżych drożdży (ostatnio były instant) i obyło się bez proszku do pieczenia. Ciasto wyszło bardzo fajne, zachęcam więc do wypróbowania przepisu. Pochodzi on z kulinarnej strony Myszy, nie byłabym jednak sobą gdybym nie dodała swoich pięciu groszy
Składniki na ciasto:
- 30 g świeżych drożdży
- 3 szklanki mąki poznańskiej
- szczypta soli
- szklanka ciepłej wody
- 2 łyżki oleju
Dodatki:
- 2 cebule
- 3 duże pieczarki
- 8 krążkow ananasa
- 3 ząbki czosnku
- kilka plasterków wędliny
- żółty ser (np. gouda)
- 3 łyżeczki przecieru pomidorowego
Do miski wlać połowę wody i dodać pokruszone drożdże. Odstawić na 10 min. Następnie dodać pozostałe składniki na ciasto i dokładnie wyrabiać ciasto przez ok. 10 min. W końcowej postaci powinno być gładkie i elastyczne. Przełożyć do miski i przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 h.
Po upływie tego czasu ciasto wykładamy na blachę wysmarowaną olejem i formujemy. Smarujemy ciasto przecierem, nakładamy składniki (cebula pokrojona w krążki, pieczarki pokrojone w plasterki, ananas pokrojony na kosteczki, posiekany czosnek i wędlinę). Wkładamy do rozgrzanego piekarnika (220 st.C) na 25 min. Po tym czasie posypujemy pizze starkowanym żółtym serem i wkładamy na kolejne 5 min. (temp. 180 st.C). Smacznego

Ja polewałam sosem czosnkowym i ketchupem.

Super wygląda. Coś mi się zdaje, że niedługo upichcę hawajską na obiad lub kolację. Mniam!
Żądamy nowego przepisu!