Daaaawno mnie tu nie było, ale już jestem
Dzisiaj prezentacja sposobu zagospodarowania tzw. resztek poimprezowych
Potrzebujemy:
- makaron (ja użyłam 3 rodzaje, cienkie nitki rosołowe, makaron świderki i malutkie okręgi – każdy z nich to niewykorzystane pozostałości po innych potrawach) – gotowałam ok. 5min.
- puszka kukurydzy
- łyżka masła
- duża cebula
- 4 ząbki czosnku
- 10 plasterków wędliny
- pęczek natki pietruszki
- 5 łyżek śmietany 12%
- zioła (dowolne, ja użyłam majeranku i oregano)
- sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Na rozgrzanej patelni topimy masełko, cebulę szatkujemy i “szklimy” na patelni, dodajemy pokrojoną wędlinę, przeciśnięte przez praskę zęby czosnku, przez chwilkę zasmażamy.
Dodajemy puszkę kukurydzy, zioła i przyprawy a na koniec śmietanę i poszatkowaną natkę. Wszystko dusimy kilka minut i dodajemy do ugotowanego makaronu.
Jeśli chodzi o takie potrawy makaronowe, lubię robić je wieczorem i konsumować dnia następnego – potrawa ma wstedy głębszy smak, a makaron przechodzi wszystkimi aromatami użytych składników


Guten apetit
